Lusterka

Jak kończy się odwracanie głowy do tyłu podczas jazdy na rowerze? Zwykle większym bądź mniejszym skrętem w stronę obrotu. Na drodze publicznej może to mieć ogromne znaczenie i zaważyć o zdrowiu a nawet życiu rowerzysty. Najlepszym do uniknięcia takiej sytuacji jest montaż lusterka. Ty wydatek od kilku do kilkudziesięciu złotych, który znacznie poprawi komfort jazdy.

Minęły już czasy, gdy lusterka szpeciły rowery. Montowane na długich ramionach znacznie wystawały i psuły stylistkę roweru. Na runku jest ogromna liczba lusterek, mniej lub bardziej użytecznych. Można je podzielić na trzy grup.

Z ramieniem
Najlepiej spełniają swoją funkcję. Jadąc mamy dobry obraz tego co dzieje się za naszymi plecami. Minusem jest cena – zwykle są nieco droższe od pozostałych. Potrzeba też dodatkowe miejsca na kierownicy do ich montażu.

Montowane w rączce…
a w zasadzie na kierownicy. Zwykle są niewielkich rozmiarów.  Te nieco większe często są składane. Plusem jest fakt, że nie zabierają miejsca na kierownicy. Wystają jednak poza rower i przy upadku lub zwykłym przewróceniu się roweru łatwo je uszkodzić.

Montowane poza rowerem…
Najczęściej na przedramionach lub ramionach rowerzysty lub też kasku. W pierwszym przypadku, o ile spełniają swoją funkcję musimy dodatkowo je zakładać za każdym razem, gdy chcemy jeździć na rowerze. Z jakichkolwiek lusterek byśmy jednak nie korzystali po prostu warto je mieć. W przypadku jazdy w ruchu miejskim warto nawet zaopatrzyć się zarówno w prawe jaki lewe. Znacznie poprawi to komfort i bezpieczeństwo jazdy. Gdy jeździmy rowerem głównie poza miastem z pewnością wystarczy jedno lusterko.