Rowery bez łańcucha

Spadający łańcuch. Nice ma chyba osoby, która choć raz w życiu nie spotkała się z tym problem używając roweru. Od kilu lat pojawiają się kolejne propozycje wyeliminowania tego problemu. Poniżej prezentujemy kilka z rozwiązań. Czy mają szansę przyjąć się na rynku? Jak na razie łańcuch wydaje się mieć pewną pozycję.

 

Ciekawe rozwiązanie, ze pewnego rodzaju wałem napędowym proponuje firma CeramicSpeed. Siła na tylne koło jest przenoszona za pomocą wałka. Nadal pozostaje jednak kwestia zębatek jednak w nieco innej odsłonie. CeramicSpeed kładzie je w jednej płaszczyźnie zębami do góry. Więcej o nim tutaj:

i tutaj

https://www.ceramicspeed.com/en/driven/


Autorem kolejnej propozycji jest firmaStringbike i jej system stringdrive. Trudno odmówić twórcom kreatywności. Cały napęd prezentuje się dość futurystycznie. Łańcuch zastępują w tym przypadku dwie linki, które w stosunkowo łatwy sposób możemy demontować. Biorąc pod uwagę fakt, że rozwiązanie zostało zaprezentowane już w 2014 i nadal nie podbiło świata można przypuszczać, że miłośnicy tradycyjnego łańcucha mogą spać spokojnie.


Jedno z najciekawszych rozwiązań prezentuje firm NuBike. W tym przypadku napęd na tylne koło przenoszony jest za pomocą dźwigni. Całości wygląda prosto i solidnie. Rower w łatwy sposób można też rozłożyć na części. Twórcy przekonują też, że jazda z takim napędem jest zdrowsza niż przy tradycyjnym korbowodzie.


Ostatnia z propozycji to polski patent firmy IzzyBike. Tym razem napęd przeniesiony został na przednie koło. Co ciekawe rower zgina się w połowie.. skręca przednie koło i połowa ramy. Podobno jest to wygodne i komfortowe. Zobaczcie sami.

Okolica.info.pl