Żyrardów
Legenda głosi, że gdy budowano kościół Matki Bożej Pocieszenia w Żyrardowie ludzie utworzyli ciągnący się na kilka kilometrów sznur od cegielni w Radziejowicach, gdzie wyrabiano cegły do placu, na którym powstał kościół. Cegły miały być podawane z rąk do rąk, by w ten sposób dotrzeć do Żyrardowa.
To nie jedyna ciekawostka związana z kościołem. W ołtarzu odnaleźć można kwiaty lnu. Len był tym, z czego słynął tkacki Żyrardów. Znalazł więc swoje miejsce również w świątyni, co pokazuje jak ogromne znaczenie miał dla miasta i jego mieszkańców.
Smutna historia towarzyszyła kościelnym dzwonom. Te „pierwszego pokolenia” zostały zrabowane przez Niemców podczas I wojny światowej. Dzwony „drugiego pokolenia” mieszkańcy ufundowali w 1924 roku. Niestety w czasie II wojny światowej Niemcy wywieźli i te. Parafia kolejne dzwony otrzymała dopiero 15 lat później.
Kościół jest w stylu neogotyckim. Plac pod jego budowę przekazał hrabia Feliks Sobański, właściciel m. in. Pałacu w Guzowie. Budowa ruszyła w 1900 roku i prowadzono ją w ekspresowym tempie. Trzy lata później odprawiona została pierwsza msza. Kościół pięknie wkomponowuje się w industrialny charakter miasta. W połączeniu z przylegającym placem Jana Pawła II oraz otaczającymi go budynkami tworzy zachwycającą kompozycję. Warto się tu zatrzymać, by choć przez chwilę podziwiać żyrardowską architekturę i historię.
Więcej szczegółowych informacji na temat kościoła Matki Bożej Pocieszenia w Żyrardowie znajdziecie tutaj: http://www.mbpocieszenia.zyrardow.pl/
