Oko przykuwa odwzorowanie detali, dbałość o najmniejszy szczegół. Piotr Zegarski od 30 lat tworzy modele wozów oraz sprzętu strażackiego. Wszystko w 98 procentach jest wykonane z papieru.
Klamka, wąż, prądownica, drabina – każdy element jest dopracowany do granic. Myliłby się jednak ten, kto pomyślałby, że są to gotowe modele. Każdy z nich powstał od podstaw. A tą podstawą był… papier.
– Jeśli weźmiemy kilka krążków papieru, skleimy je mocno i obrobimy to otrzymamy koło. Długa nitka papieru rolowana da kulkę – odkrywa tajniki swojej pasji Piotr Zegarski.
Nie wszystkie elementy da się wykonać z papieru. Czasem trzeba użyć drutu lub folii. Stąd informacja, że 98 procent tworzywa to papier.
Na jeden model poświęca nawet dwa miesiące. Nie ma jednak osoby, której dzieła pana Piotra by nie zachwyciły. Sam jest członkiem Ochotniczej Straży Pożarnej w Grodzisku Mazowieckim. Tam też ma stałą wystawę, którą można oglądać. By pokazać wszystkie zbudowane auta, ustawiając je jeden za drugim, potrzebowałby stołu o długości 30 metrów.
Dzieła pana Piotra to prawdziwe rarytasy pokazujące olbrzymią pasję, miłość do straży pożarnej i historii. Piotr Zegarski jest też kopalnią wiedzy o strażackim sprzęcie. Spotkanie z nim to świetna lekcja historii.
Na co dzień Piotr Zegarski również wykorzystuje swoje zamiłowanie do tworzenia. Robi modele form do czekoladek. Kto wie, może jedliście już czekoladki, które zaprojektował.











